Zebrę skończyłam szyć już jakiś czas temu, ale brakowało fotografa do jej obfocenia ;) Materiał - jedwab w szyciu dość trudny, delikatny i przezroczysty. Musiała więc powstać podszewka z czarnego batystu. Jestem bardzo zadowolona z efektu :) Sukienka jest zwiewna i bardzo ładnie pracuje w ruchu. Doszyłam do niej szarfę z czarnego batystu, żeby podkreślić talię. To już drugi model, który uszyłam z wykroju nr 101 z Burdy 02/2011.
![]() | ||||
Źródło: http://www.burdastyle.de , Sukienka 101, Burda 02/2011 |
Teraz potrzebne są tylko sloneczne dni, żeby nacieszyć się sukienką :) A za oknem taka pogoda, że nie wiem, czy mam brać się za szycie z cienkich materiałów, których trochę się uzbierało, czy kupować jakąś wełenkę na ciepłą sukienkę, np. tą:
![]() |
Źródło: http://www.burdastyle.de, Sukienka 119, Burda 08/2011 |
Czy też może chwycić za druty i drutować ciepłą czapkę z szalikiem i rękawiczkami ;)?
Ślicznie wyszła.
OdpowiedzUsuńAż mam ochotę maszynę wyjąc z czeluści i odpalić, jak patrzę na to cudo.
Gosiu sukienka-zeberka jest po prostu śliczna. Fason ponadczasowy. Można jeszcze założyć pasek żeby jeszcze bardziej wyszczuplić talię. Naprawdę pięknie w niej wyglądasz.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :) To chyba moja ulubiona sukienka tego sezonu. A co do paska - to super pomysł, muszę tylko znaleźć coś subtelnego, żeby nie przytłoczyć zwiewnej całości.
OdpowiedzUsuńPasek najlepiej czerwony. Bardzo fajna sukienka. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Super pomysł z czerwonym paskiem :)))
OdpowiedzUsuńSuper...
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuń